środa, 31 maja 2017

Rusałka osetnik (Vanessa cardui).


Rusałka osetnik – owad z rzędu motyli. Skrzydła o rozpiętości 55-60 mm, z wierzchu skrzydeł pomarańczowo-różowe z czarnym rysunkiem i białymi plamkami przy wierzchołkach przednich skrzydeł.
Owady dorosłe można spotkać w czerwcu (pokolenie wiosenne), a następnie od połowy lipca do końca września (pokolenie letnie). Imago żywi się nektarem kwiatów. Stożkowe jaja są składane przez samice na liściach roślin żywicielskich.




Gąsienice żerują od czerwca do września. Podstawowymi roślinami żywicielskimi gąsienic są: ostrożeń, oset, popłoch i pokrzywa zwyczajna uzupełniającymi łopian, podbiał. Młode gąsienice budują kryjówki ze zwiniętych liści lub ukrywają się w oprzędach u nasady łodyg, starsze poruszają się swobodnie. Przepoczwarczenie następuje w pobliżu rośliny żywicielskiej. Typowe biotopy tego motyla to tereny ruderalne, ogrody, miedze, ugory, przydroża. Rusałka osetnik unika lasów.


Osetniki migrują każdego roku. To część ich cyklu życia. Każdego roku przychodzą na świat w Afryce Północnej na skraju pustyni wraz z nastaniem wiosny, kiedy pogoda przez krótką chwilę staje się łagodniejsza, podobna do europejskiego lata i od czasu do czasu można liczyć nawet na deszcz. Wkrótce jednak stanie się zbyt gorąco i sucho, dlatego motyle wyruszają na północ. Zwykle wędrują pojedynczo i w rozproszonych grupkach i niełatwo je śledzić; niekiedy jednak zdarza się, że dorosłe osetniki wykluwają się z poczwarek niemal jednocześnie i masowo, tysiącami, rozpoczynają lot ku Europie. Takie spektakularne, masowe migracje można obserwować co jakiś czas - co kilka lub kilkanaście lat - w szczególnie sprzyjających warunkach i znacznie lepiej widać je na południu Europy, kiedy motyle wciąż jeszcze lecą wspólnym szlakiem. 


Po opuszczeniu poczwarki motyle ruszają w podróż praktycznie natychmiast, by w ciągu kilkudziesięciu godzin (przy sprzyjających wiatrach) znaleźć się na drugim brzegu Morza Śródziemnego. Tam, nadal podobnie jak szlaki bocianów, trasy ich migracji rozdzielają się na poszczególne europejskie kraje. Te, które wyruszają z Maroko, lecą przez Hiszpanię i Portugalię. Te, które wylatują z Egiptu lecą przez wschodnią Europę. Pozostałe na wysokości kilku tysięcy metrów lecą nad Alpami i docierają do Austrii, Niemiec, Francji, zwykle w postaci dwóch fal migracyjnych pomiędzy późnym kwietniem a połową czerwca. A skąd pochodzą motyle dolatujące do Polski? Mogą być skądkolwiek. Z Maroko, z Tunezji, Algierii, Libii albo Egiptu

sobota, 27 maja 2017

Srogoń napastnik (Rhinocoris annulatus).


Pod względem ubarwienia, srogoń ten jest w większości czarny, ale posiada też kontrastowe, czerwone elementy. Chodzi tu głównie o czerwone prążki na udach drugiej i trzeciej pary nóg, a także czerwone golenie wszystkich par nóg. Pomarańczowe są za to plamki na czarnych listewkach odwłokowych. Wszystkie jaskrawe elementy, składają się oczywiście na barwy ostrzegawcze.

Występuje znacznie rzadziej niż jego kuzyn srogoń baldaszkowiec. Bardziej jest związany z lasem w porównaniu do baldaszkowca, którego można spotkac na łąkach, ugorach.
Zachowaniem, sposobem polowania oraz tym, że może ugryźć i to boleśnie (oczywiście w obronie własnej) nie różni się od srogonia baldaszkowca (link powyżej).

niedziela, 30 kwietnia 2017

Opaślik sosnowiec (Barbitistes constrictus).


Ten duży przedstawiciel pasikonikowatych osiąga długość od 18 do 30 mm. Teoretycznie więc powinien rzucać się w oczy, tym bardziej, że jest masywnie zbudowany, przez co sprawia wrażenie jeszcze większego. Zwłaszcza jego odwłok jest mocno pękaty (i właśnie jemu zawdzięcza swoją nazwę). Do tego dochodzą również długie, skoczne odnóża trzeciej pary, oraz bardzo długie (mogą być nawet trzy razy dłuższe, niż jego ciało), a za razem cieniutkie czułki.
Opaśliki są pod tym względem bardzo zmienne i warto o tym pamiętać, ponieważ poszczególne osobniki łatwo jest wziąć za przedstawicieli innych gatunków. Ich tergity (blaszki pokrywające wierzchnią stronę odwłoka) mogą być ciemnozielone, lub wręcz czarne z jasnymi brzegami. Sternity (także blaszki, ale na brzusznej stronie odwłoka) miewają natomiast różne odcienie zieleni. Głowa, tułów i odnóża są z kolei zielonkawe lub nawet czerwonawe. Bo bokach odwłoka często biegną również białe paski. Pokrywy skrzydłowe samców są rdzawe, u samic zaś zielonkawe z żółtymi brzegami. Tuż pod nimi kryją się silnie skrócone skrzydła drugiej pary, które jednak nie nadają się do latania.



Opaślik sosnowiec jest pospolity w całej Polsce, jednak ze względu na skryty tryb życia, obserwuje się go zazwyczaj bardzo rzadko. Zamieszkuje głównie lasy iglaste, rzadziej decyduje się na mieszane, czy liściaste. Dorosłe osobniki widuje się od lipca, aż do jesieni.
Standardowo, dorosłe owady przebywają w koronach drzew iglastych, dlatego właśnie widuje się je bardzo rzadko. Jedynie czasami zdarza im się zejść niżej, ale nawet wtedy nie jest je łatwo wypatrzeć, dzięki maskującym barwom, no chyba że usiądą w jakimś widocznym miejscu. Ulubionym źródłem pokarmu opaślika są pąki oraz młode igły sosen. Wiosną, gdzieś tak w maju, pojawiają się młode osobniki, które przyszły na świat z jajeczek złożonych w ściółce leśnej. Pod względem wyglądu, ich maleńkie ciała są zielonkawe, z gęstym, czarnym punktowaniem, a czułki sprawiają wrażenie jeszcze dłuższych, niż u dorosłych. W przeciwieństwie do tych ostatnich, młodziaki znacznie częściej pokazują się naszym oczom i stosunkowo łatwo można je wypatrzeć, jak wygrzewają się na bukowych lub grabowych liściach. Podobnie jak dorosłe, ich życie związane jest jednak z drzewami iglastymi i to właśnie na nich się pożywiają.




wtorek, 4 kwietnia 2017

Dzwonek brzoskwiniolistny (Campanula persicifolia).


Dzwonki brzoskwiniolistne są bylinami rodzimymi, występującymi w Europie i na Syberii. W Polsce rośnie w widnych i suchych lasach, w zroślach i na łąkach.
Posiada owłosioną, prostą łodygę oraz wąskolancetowate, gładkie liście. Pojedyncze, szeroko rozwarte, duże dzwonki koloru białego, fioletowego zebrane są w kilkunastokwiatowe grona. Okres kwitnienia tej byliny przypada na czerwiec oraz lipiec.
Dzwonek brzoskwiniolistny uprawiany jest w ogrodach od setek lat i najładniej prezentuje się m.in. w ogrodach naturalistycznych, rustykalnych, na kwietnej łące. Nadaje się na zróżnicowane rabaty, a także na kwiat cięty. Młode rośliny sadzimy w rozstawie 30- 40 cm.



sobota, 18 marca 2017

Baldurek pręgowany (Leptura quadrifasciata).


Baldurek pręgowany, znany jest również jako pętlak paskowany. Ten przedstawiciel kózkowatych (Cerambycidae) zalicza się do rodzaju Leptura, który liczy sobie w naszym kraju 5 gatunków. Ten ciekawy chrząszcz osiąga od 1,1 do 1,9 cm. Jest więc całkiem spory, zwłaszcza samiczka, która jest znacznie większa i masywniejsza niż samiec. Dodatkowo samica ma również znacznie krótsze czułki i z jaśniejszymi zakończeniami.
Pod względem ubarwienia, baldurek jest niemal po całości czarny, jedynie na pokrywach skrzydłowych znajduje się łącznie 8, pomarańczowych lub żółtych plamek, których wielkość i kształt bywają bardzo zmienne. Potrafią również zlewać się ze sobą i zanikać. Pospolity w całym kraju. Pojawia się głównie w lasach, szczególnie na obrzeżach i w pobliżu dróg.



Dorosłe pętlaki chętnie odpoczywają na liściach różnych roślin, np. malin. Są wówczas dość spokojne i łatwo można się do nich zbliżyć, by zrobić zdjęcie (dopiero dłużej niepokojone mogą odlecieć). Często pojawiają się również na kwiatach, zwłaszcza białych baldaszkowatych, z których zjadają pyłek. Samice można również zaobserwować na stertach martwego drewna (głównie drzew liściastych, takich jak brzoza, osika, olcha, wierzba, topola i inne), czy spróchniałych pniakach, gdzie bywają niezwykle ruchliwe. Są wówczas zajęte szukaniem odpowiednich miejsc do złożenia jaj. Gdy któraś z nich zlokalizuje jakąś dogodną szczelinkę, wówczas wysuwa swoje pokładełko i przy jego pomocy umieszcza w jej wnętrzu jajeczka.


Larwy które się wylęgną, drążą w jego wnętrzu podłużne chodniki, żerując w wilgotnym, rozkładającym się drewnie. Po trzech latach rozwoju, larwa tworzy sobie owalną kolebkę poczwarkową, w której się przeobraża.

niedziela, 5 lutego 2017

Świerszcz polny (Gryllus camprestris).



Dorosły świerszcz, to pokaźny owad, który osiąga od 2 do 2,5 cm. Pod względem wyglądu, świerszcze są walcowate, grzbietobrzusznie spłaszczone, czyli inaczej niż pasikoniki, które są spłaszczone bocznie. Kolejną rzeczą, która zwraca na siebie uwagę, jest potężna, kulista głowa, na której znajdują się bardzo długie, cienkie czułki, nieduże oczy złożone, oczko proste nad czołem, oraz potężny aparat gębowy typu gryzącego. Szczególne wrażenie robią ogromne żuwaczki, które w czasie spoczynku są jednak złożone i widać je dopiero wtedy, gdy świerszcz się odżywia, albo walczy. Idąc dalej mamy tułów, a na nim skrzydła, oraz nogi. Jeśli chodzi o te pierwsze, to u większości osobników druga para jest znacząco zredukowana, tym samym uniemożliwiając im latanie. Pierwsza para, jest natomiast dużo bardziej usztywniona, niż druga i pełni szczególną rolę u samców, jednak o tym napisze szerzej w dalszej części tekstu. Odnóża świerszczy są stosunkowo krótkie, ale za to grube i mocno zbudowane. Pierwsza para nóg ma charakter grzebny, przez co pozwalają świerszczom na kopanie norek. Na goleniach pierwszej pary znajdują się narządy słuchu. Ostatnia para, jest natomiast typu skocznego i choć nie jest tak długa, jak u pasikoników, to i tak umożliwia im wykonywanie bardzo dalekich skoków. No i odwłok, na zakończeniu którego znajdują się dwa, wyrostki, czyli tzw. cerci, natomiast u samicy, pomiędzy nimi znajduje się dodatkowo spiczaste pokładełko.



Spotykany w niemal całej Polsce. Kiedyś był bardzo pospolity i również obecnie w wielu miejscach jest go sporo, ale nie ma wątpliwości, że jego liczebność ulega wyraźnemu spadkowi (głównie przez zanikanie odpowiednich środowisk). Chociażby z tego względu, znajduje się na Czerwonej Liście, z kategorią NT, co oznacza, że jest zagrożony, ale w niskim stopniu. Jako ciepłolubny gatunek, preferuje tereny otwarte, wystawione na działanie słońca, a przy tym z niezbyt wysoką roślinnością. Pojawia się więc na polach, łąkach, wszelkiego rodzaju leśnych polanach, nieużytkach i terenach ruderalnych. Dorosłe świerszcze obserwuje się od maja do końca lipca.
Świerszcze polne, choć w niektórych miejscach potrafią być naprawdę liczne, to jednak są widywane bardzo rzadko. Wszystko przez to, że prowadzą bardzo skryty tryb życia. Szczególnie samce, które uaktywniają się głównie w ciepłe wieczory oraz noce, a jakby tego było mało, mają w zwyczaju kopanie norek, mogących mieć głębokość do 40 cm. W nich właśnie samce żyją, koncertują i chowają się przed zagrożeniami. Ze względu na te ostatnie, trzymają się bardzo blisko swoich norek, często wychylając z nich jedynie część swego ciała, a jeśli już wyjdą całe, to ustawiają się tak, by w razie potrzeby szybko uciec do środka. 



O ile jednak w stosunku do samic, samce są niezwykle opiekuńcze, o tyle w stosunku do innych samców są wyjątkowo agresywne, zaś pomiędzy poszczególnymi samcami dochodzi do zaciętych pojedynków, w których zadają sobie dość poważne obrażenia swymi potężnymi żuwaczkami. Rzadko bo rzadko, ale zdarza się, że niektóre pojedynki kończą się nawet śmiercią jednego z rywali.
Po odbytej kopulacji, samiczki składają jajeczka w glebie, używając w tym celu swojego długiego pokładełka. Młode świerszczyki, które się wylęgną, podobnie jak samiczki, lubią się wałęsać, zwłaszcza po terenach piaszczystych, przez co obserwuje się je znacznie częściej, niż dorosłe osobniki. Pod względem wyglądu przypominają dorosłe, tyle że oczywiście brak im skrzydeł i są mniejsze. Prowadzą także zbliżony tryb życia, na przykład, i one kryją się w podziemnych norkach, zwłaszcza gdy przychodzi im przezimować.

niedziela, 8 stycznia 2017

Trzyszcz polny (Cicindela camprestis).


Trzyszcz polny to gatunek spotykany praktycznie w całej Polsce. Wbrew jego nazwie, nie spotkamy go jednak na polach, lecz leśnych drogach. Preferuje leśne, dobrze nasłonecznione ścieżki, nawet te z bezładnie leżącymi na nich uschniętymi liśćmi czy igłami. Rzadziej pojawia się na piaszczystych drogach tam, gdzie obserwuje się trzyszcza piaskowego, czy leśnego.
Pierwsze trzyszcze pojawiają się już wczesną wiosną. Swojego pierwszego osobnika zaobserwowałem pod koniec marca. Na dobre jednak pojawiają się w kwietniu i można je obserwować gdzieś tak do czerwca.



Owady te są zdecydowanie ciepłolubne, dlatego, uaktywniają się głównie popołudniami. Wtedy to grasują pośród roślinności w poszukiwaniu swoich ofiar. Trzyszcze to zawzięci drapieżcy polujący na inne, przeważnie mniejsze od siebie owady. Swoje ofiary wypatrują za pomocą swoich wielkich oczu. Dzięki nim, są też wstanie wypatrzyć potencjalne zagrożenie. Gdy tylko poczują, że coś może spróbować je skrzywdzić, wtedy natychmiast odlatują na jakiś metr, albo nawet i dwa. Generalnie jednak, gdy nic ich nie płoszy, zdecydowanie bardziej wolą biegać i trzeba przyznać, że są w tym naprawdę bardzo dobre. Mało tego, trzyszcze to jedne z najszybszych owadów, które mogą biegać z prędkością do 60 cm/s. To wystarczy, by większość ofiar nie była wstanie im uciec. Równie drapieżne są jego larwy, te jednak, żyją w wydrążonych przez siebie, pionowych norkach. Czyhają tam na przechodzące obok owady, a kiedy jakiś pojawi się w jej zasięgu, larwa wyskakuje gwałtownie z norki, chwyta ofiarę i wciąga ją, po czym pożera. Norki z larwami można znaleźć w podobnych siedliskach co dorosłe chrząszcze.