niedziela, 5 lutego 2017

Świerszcz polny (Gryllus camprestris).


Dorosły świerszcz, to pokaźny owad, który osiąga od 2 do 2,5 cm. Pod względem wyglądu, świerszcze są walcowate, grzbietobrzusznie spłaszczone, czyli inaczej niż pasikoniki, które są spłaszczone bocznie. Kolejną rzeczą, która zwraca na siebie uwagę, jest potężna, kulista głowa, na której znajdują się bardzo długie, cienkie czułki, nieduże oczy złożone, oczko proste nad czołem, oraz potężny aparat gębowy typu gryzącego. Szczególne wrażenie robią ogromne żuwaczki, które w czasie spoczynku są jednak złożone i widać je dopiero wtedy, gdy świerszcz się odżywia, albo walczy. Idąc dalej mamy tułów, a na nim skrzydła, oraz nogi. Jeśli chodzi o te pierwsze, to u większości osobników druga para jest znacząco zredukowana, tym samym uniemożliwiając im latanie. Pierwsza para, jest natomiast dużo bardziej usztywniona, niż druga i pełni szczególną rolę u samców, jednak o tym napisze szerzej w dalszej części tekstu. Odnóża świerszczy są stosunkowo krótkie, ale za to grube i mocno zbudowane. Pierwsza para nóg ma charakter grzebny, przez co pozwalają świerszczom na kopanie norek. Warto też dodać, że na goleniach pierwszej pary znajdują się narządy słuchu. Ostatnia para, jest natomiast typu skocznego i choć nie jest tak długa, jak u pasikoników, to i tak umożliwia im wykonywanie bardzo dalekich skoków. No i został nam odwłok, na zakończeniu którego znajdują się dwa, wyrostki, czyli tzw. cerci, natomiast u samicy, pomiędzy nimi znajduje się dodatkowo spiczaste pokładełko.


Spotykany w niemal całej Polsce. Kiedyś był bardzo pospolity i również obecnie w wielu miejscach jest go sporo, ale nie ma wątpliwości, że jego liczebność ulega wyraźnemu spadkowi (głównie przez zanikanie odpowiednich środowisk). Chociażby z tego względu, znajduje się na Czerwonej Liście, z kategorią NT, co oznacza, że jest zagrożony, ale w niskim stopniu. Przynajmniej na razie. Jako ciepłolubny gatunek, preferuje tereny otwarte, wystawione na działanie słońca, a przy tym z niezbyt wysoką roślinnością. Pojawia się więc na polach, łąkach, wszelkiego rodzaju leśnych polanach, nieużytkach i terenach ruderalnych. Dorosłe świerszcze obserwuje się od maja do końca lipca.
Świerszcze polne, choć w niektórych miejscach potrafią być naprawdę liczne, to jednak są widywane bardzo rzadko. Wszystko przez to, że prowadzą bardzo skryty tryb życia. Szczególnie samce, które uaktywniają się głównie w ciepłe wieczory oraz noce, a jakby tego było mało, mają w zwyczaju kopanie norek, mogących mieć głębokość do 40 cm. W nich właśnie samce żyją, koncertują i chowają się przed zagrożeniami. Ze względu na te ostatnie, trzymają się bardzo blisko swoich norek, często wychylając z nich jedynie część swego ciała, a jeśli już wyjdą całe, to ustawiają się tak, by w razie potrzeby szybko czmychnąć do środka. Wierzcie mi, są naprawdę bardzo płochliwe i już zbyt bliskie podejście do ich norek, może spowodować, że szybko się w nich schowają.


Jak wyglądają relacje samców z samicami? Przez dłuższy czas sądzono, że samce zachowują się jak brutalni porywacze, którzy trzymają swoje samice „pod kluczem,” bacznie obserwując ich poczynania i powstrzymując je przed kopulacjami z innymi samcami. O ile jednak w stosunku do samic, samce są niezwykle opiekuńcze, o tyle w stosunku do innych samców są wyjątkowo agresywne, zaś pomiędzy poszczególnymi samcami dochodzi do zaciętych pojedynków, w których zadają sobie dość poważne obrażenia swymi potężnymi żuwaczkami. Rzadko bo rzadko, ale zdarza się, że niektóre pojedynki kończą się nawet śmiercią jednego z rywali. 
Po odbytej kopulacji, samiczki składają jajeczka w glebie, używając w tym celu swojego długiego pokładełka. Młode świerszczyki, które się wylęgną, podobnie jak samiczki, lubią się wałęsać, zwłaszcza po terenach piaszczystych, przez co obserwuje się je znacznie częściej, niż dorosłe osobniki. Pod względem wyglądu przypominają dorosłe, tyle że oczywiście brak im skrzydeł i są mniejsze. Prowadzą także zbliżony tryb życia… bywa na ten przykład, że i one kryją się w podziemnych norkach, zwłaszcza gdy przychodzi im przezimować.