wtorek, 9 lutego 2016

Złotawek nieparek (Chrysochraon dispar).


Jest to gatunek o bardzo wyraźnym dymorfizmie płciowym, podobnie jak u złotawka złotawca, o którym miałam już przyjemność pisać. Przejdźmy teraz do opisu wyglądu każdej z płci.
Samica złotawka jest zdecydowanie większa niż samiec. Osiąga od 2,2 do nawet 3 cm, co sprawia, że jest całkiem sporym owadem. Pod względem wyglądu jest dość smukła, ale i tak znacznie masywniejsza, niż samiec. Z ubarwienia jest przeważnie złotawa, lub brązowawa, ale z rzadka trafiają się osobniki o innym ubarwieni, nawet różowe! To co się rzuca w oczy, to skrzydła, które są u niej wyraźnie skrócone i sięgają co najwyżej do końca przedplecza. Jest jednak słowo „ale.” Podobnie jak u samców, także u samiczek zdarzają się formy długoskrzydłe. Nie są może zbyt często spotykane, ale jeśli już się trafią, wówczas zaobserwujemy, że ich skrzydła sięgają daleko poza odwłok. 


Pod względem wyglądu, samiec złotawka wygląda niczym klasyczny szarańczak (czyli „konik polny”). Dorosły osobnik osiąga od 1,6 do 1,9 cm. Nie jest więc zbyt duży. Całe jego ciało jest bardzo smukłe. Pod względem ubarwienia jest niemal po całości zielony, z metalicznym połyskiem, jedynie wierzchołki ud tylnych odnóży są czarne, zaś skrzydła brązowawe. Skoro o tych ostatnich mowa, to sięgają niemal do końca odwłoka, ale zdarzają się także formy długoskrzydłe, u których wystają one daleko za odwłok.
Jest pospolity w całym kraju. Preferuje wilgotne siedliska, takie jak łąki, obrzeża zacienionych lasów, czy okolice wód. Przeważnie trzymają się zarośli i właśnie wśród nich można je najłatwiej wypatrzeć, często w towarzystwie innych prostoskrzydłych. Pierwsze dorosłe owady pojawiają się już w czerwcu i można je obserwować aż do października.


Najpierw młode, później zaś dorosłe owady przebywają w gęstej roślinności, wśród której potrafią się świetnie ukrywać. Zielone samczyki maskują się na tle zielonych traw, zaś brązowawe samice wśród bardziej uschniętej roślinności. W razie zagrożenia, samce potrafią również daleko odskoczyć. Podobnie jak inne szarańczowate, także złotawki są roślinożerne. Żywią się głównie trawami oraz liśćmi roślin zielnych i niskich krzewów. Samce są bardzo rozśpiewane, odgłosy wydają pocierając tylnymi odnóżami o skrzydła. Kiedy samcowi uda się zwabić samicę, wówczas dochodzi między nimi do kopulacji. Po jej zakończeniu, samiczka zaczyna kombinować gdzie by tu złożyć jaja. W przeciwieństwie do wielu innych prostoskrzydłych nie umieszcza ich w glebie, lecz wykorzystuje do tego celu jakieś spróchniałe drewienko, lub uschniętą, złamaną łodyga o gąbczastym rdzeniu. Kiedy już znajdzie odpowiednie miejsce, wykorzystuje swój odwłok, który udaje jej się naprawdę mocno wydłużyć  i przy pomocy swego pokładełka drąży w podłożu kanalik o głębokości do 4 cm. Później wypełnia go pienistą, ochronną wydzieliną, w której na końcu składa jajeczka.

czwartek, 4 lutego 2016

Groszek leśny (Lathyrus sylvestris).


Groszek leśny – gatunek rośliny z rodziny motylkowatych. Naturalny obszar występowania obejmuje niemal całą Europę, Maroko w Afryce Północnej oraz Syberię Zachodnią i KaukazKwitnie od lipca do sierpnia. Rośnie w lasach, zaroślach i na suchych łąkach. W Polsce jest pospolity na całym niżu oraz w niższych położeniach górskich. 



Łodyga leżąca, wznosząca się lub pnąca o długości od 100 do 200 cm. Jest niezbyt szeroko oskrzydlona. Wszystkie liście złożone z jednej tylko pary listków. Listki lancetowate, ostro zakończone, zazwyczaj 3-5 nerwowe. Z osadki liści wyrasta wąs czepny. Ogonki liściowe oskrzydlone, o skrzydełkach zazwyczaj węższych od skrzydełek łodygi. Przylistki wąskolancetowate, o szerokości około 4 razy mniejszej od szerokości łodygi wraz z jej skrzydełkami. Kwiaty motylkowe, o długości 13-18 mm (wyjątkowo do 20 mm), zebrane w 3-5 kwiatowe grono. Są różowe z ciemniejszym, prążkowanym i na grzbiecie zielonawym żagielkiem. Łódeczka zielonawa z purpurowym szczytem.
Owoce to przeważnie nagie strąki. Na nasionach znajduje się znaczek otaczający co najmniej połowę ich obwodu.


poniedziałek, 1 lutego 2016

Łanocha pobrzęcz (Oxythyrea funesta).


Kolejny owad sfotografowany w moim przydomowym ogródku. Spotkałam ją pierwszy raz w sierpniu 2015 roku. Niełatwo ją było fotografować dlatego, że ciężko, jak widać na drugim zdjęciu odsunąć ją od jedzenia. Łanocha pobrzęcz zalicza się do kruszczycowatych (Cetoniidae)… lub do żukowatych(Scarabaeidae). Na pierwszy rzut oka łanocha przypomina swoim wyglądem kruszczycę, albo raczej jej miniaturkę, gdyż dorasta najwyżej do 1,2 cm. Po całości jest czarna jak węgielek, ale uroku z pewnością dodają jej białe plamki, które licznie pokrywają jej pokrywy, a także przedplecze (3 pary plamek). Jej ciało jest przy tym mocno błyszczące, a do tego często pokryte jasnymi włoskami (u osobników starszych włoski, a także białe plamki mogą być w znacznym, a nawet całkowitym zaniku).Kiedyś, chrząszcz ten był bardzo rzadki, spotykany jedynie w Karpatach (był nawet czas, że uznawało się go za gatunek wymarły w Polsce). Od lat 80, zasięg jego występowania zaczął się jednak powiększać (pewnie za sprawą ocieplenia klimatu) i teraz można go spotkać w niemal całym kraju.



Rozwój łanochy nie jest do końca dobrze poznany. Prawdopodobnie samica składa kilka jaj do ziemi. Po wylęgnięciu larwy odżywiają się korzonkami roślin i bardzo szybko rosną. Przepoczwarzają się pod koniec lata i większość z nich zimuje do następnej wiosny. 
Dorosły chrząszcz ma wielki pociąg do kwiatów i na nich właśnie można go najliczniej spotkać, często w towarzystwie innych kruszczyc, a także pszczół i motyli. Na swój cel obiera głównie białe i żółte kwiaty, a jak widać na zdjęciach również i różowe. Kiedy już łanocha siedzi sobie wśród kwiatowych płatków, zajmuje się pożeraniem pyłku, nektaru… a także samych płatków. Z tego też względu nie ma wielu fanów wśród ogrodników. Sam chrząszcz podczas żerowania jest spokojny i mało płochliwy, choć zaniepokojony może nagle rozwinąć skrzydła i odlecieć.



niedziela, 10 stycznia 2016

Trzmiel ziemny (Bombus terrestris).


Wszystkie gatunki trzmieli występujące w Polsce są owadami społecznymi. Trzmiele tworzą rodziny mające kilkaset lub nawet więcej osobników. Wielkość trzmielej rodziny uzależniona jest od gatunku, jakości matki trzmielej, warunków pogody oraz zasobów pokarmowych. Średnio trzmiele występujące w naszym kraju tworzą w okresie swojego największego rozwoju rodziny liczące 150-300 osobników, choć zdarzają się i takie liczące więcej niż 500 osobników ale też i takie liczące tylko 40. Królowe trzmieli różnią się od robotnic wielkością i silniejszym rozwojem jajników. Jednak różnice wielkości występują także wśród robotnic trzmielich. Większe robotnice zazwyczaj zajmują się zbieraniem pokarmu, na mniejszych spoczywa zaś obowiązek pracy w gnieździe. To z kolei ma także wpływ na długość życia trzmieli. Jak wykazały badania, trzmiele zbierające pokarm żyją prawie połowę krócej niż te które zajmują się karmieniem lub innymi pracami w gnieździe.
Zarówno trzmiele matki, jak i robotnice ale także samce zbierają nektar bezpośrednio z kwiatów a więc odgrywają dużą rolę w zapylaniu. Chociaż oczywiście największe znaczenie, ze względu na liczebność i częstotliwość odwiedzania kwiatów, odgrywają w procesie zapylania robotnice trzmieli. W odróżnieniu od pszczół miodnych samce trzmieli żywią się samodzielnie nektarem, mają więc także znaczenie przy zapylaniu.
Trzmiele charakteryzują się rocznym cyklem życiowym. Zimę w stanie hibernacji przeżywają tylko zapłodnione królowe – matki trzmiele. Wczesną wiosną, gdy pojawią się pierwsze kwiaty, opuszczają one swoje zimowe kryjówki i szukają miejsca na gniazdo.  Termin pojawienia się trzmieli uzależniony jest oczywiście od pogody, terminów zakwitania wierzb, pierwszych kwiatów – przede wszystkim podbiału oraz gatunku trzmiela. Najwcześniej widoczny jest trzmiel ziemny, trzmiel gajowy, trzmiel paskowany, trzmiel leśny. Nieco później pojawia się trzmiel rudy i trzmiel ogrodowy. Na końcu zaś trzmiel kamiennik i trzmiel rudonogi. Samice trzmieli po kilku dniowym intensywnym odżywianiu się pyłkiem i nektarem zaczynają szukać odpowiedniego miejsca za założenie gniazda. Gdy je znajdzie samica trzmiela z gruczołów znajdujących się na odwłoku zaczyna wydzielać wosk mający postać cienkich płytek. Z tego wosku trzmiel buduje na dnie gniazda pierwszą komórkę mająca postać płytkiej czarki. To właśnie w niej samica trzmiela umieszcza grudkę pyłku i składa od 8 do 14 jaj. Następnie komórka ta zostaje zasklepiona. W tym samym czasie samica trzmiela buduje, także z wosku, tuż przy wejściu do gniazda inną komórkę która będzie służyła do magazynowania zapasów nektaru i pyłku. Z jaj składanych od początku wiosny do połowy lata lęgną się robotnice pomagające matce w rozbudowie gniazda i spełniające w nim wszystkie funkcje opiekuńcze. Od sierpnia lęgną się samce, które odżywiają się pyłkiem kwiatowym, a na końcu młode samice. Jesienią robotnice, samce, a także stare samice giną, zaś młode samice zimują i wiosną zakładają własne rody. 

wtorek, 5 stycznia 2016

Łowczaki (Neoitamus spp.).


W naszym kraju mamy trzy gatunki z rodzaju Neoitamus. Najbardziej znanym, a do tego najczęściej spotykanym, jest niewątpliwie łowczak niebieskawy (Neoitamus cyanurus). Mało kto jednak wie, że posiada on jeszcze dwóch innych kuzynów: Neoitamus cothurnatus oraz Neoitamus socius (oba bez polskich nazw). Wszystkie te trzy gatunki, choć można je odróżnić po cechach zewnętrznych, są dość trudne do oznaczenia. Łowczaki to średniej wielkości łowiki, osiągające od 1,2 do 1,7 cm.
Na szczególną uwagę, zasługuje aparat gębowy typu kłująco-ssącego. Silnie zbudowana kłujka, schowana pośród licznych włosków, stanowi wyjątkowo niebezpieczną broń, która potrafi przebić każdy, chitynowy pancerzyk. Oczy złożone są naprawdę bardzo duże i pokrywają znaczną część głowy. Łowczaki, jako dzienni myśliwi, są typowymi wzrokowcami, więc niema się co dziwić, że są jednymi z najlepiej widzących owadów. Swoją drogą, skoro już jesteśmy przy oczach, to warto zwrócić uwagę na umieszczone za nimi włoski. To tzw. szczecinki brwiowe, które u łowczaków są wyjątkowo „bujne” a do tego zakrzywione do przodu. To jedna z cech charakterystycznych tego rodzaju i dzięki nim możemy go zidentyfikować.



 U łowczaków, podobnie jak u innych łowików, mamy do czynienia z dymorfizmem płciowym, a dzięki zakończeniu odwłoka, możemy bardzo łatwo rozróżnić płeć. U samczyków, na zakończeniu odwłoka, znajduje się bulwiasty aparat kopulacyjny, który jest po całości błyszcząco czarny. U samiczki, koniec odwłoka zakończony jest spiczastym pokładełkiem… które również jest błyszcząco czarne. Ciekawostką jest fakt, że kształt aparatu kopulacyjnego samca, oraz długość pokładełka samicy, pozwalają na określenie dokładnego gatunku łowczaka. 



poniedziałek, 28 grudnia 2015

Porosty, grzyby i śluzowce.



Hej wszystkim! Przepraszam za moją długą nieobecność wynikała ona z braku czasu. A tu parę zdjęć porostów, grzybów i śluzowca.   








sobota, 3 października 2015

Dzierzba gąsiorek (Lanius collurio).


Ten należący do rzędu wróblowatych ptak ma około 17 cm długości, a jego rozpiętość skrzydeł to około 24-27 cm. Szczególnie pięknie ubarwione są samce: szaroniebieski wierzch głowy, rdzawobrązowy grzbiet, czarny ogon i czarny pas na czole przebiegający przez oko i tworzący swego rodzaju maskę, to charakterystyczne cechy tej dzierzby. Całość uzupełnia haczykowaty dziób, o którego przeznaczeniu poniżej. Samica ma podobna strukturę ale jest o wiele bardziej brązowa, jej ubarwienie jest stonowane, od samca odróżnia się także prążkami na spodzie ciała. 



Gąsiorki gnieżdżą się i żerują na otwartych przestrzeniach ze skupiskami kolczastych krzewów, upodobały sobie zwłaszcza tarninę i głóg. Idealnym stanowiskiem gąsiorka są pola poprzedzielane miedzami gęsto porośniętymi krzakami. Gąsiorek to mały drapieżnik, odżywia się głównie owadami, chrząszczami, ale... nie gardzi też myszami i innymi małymi ptakami. Ma haczykowaty dziób, którym rozrywa ofiarę na kawałki. Poluje siedząc na wysokiej gałęzi, czubku krzaka, czasem zawisa w locie nad ziemią wypatrując ofiary i ostro pikuje w dół atakując. 




Wszystkie dzierzby polują, czatując na wybranej gałęzi, słupku ogrodzenia lub drucie. Jego ofiarą padają głównie owady (chrząszcze i poczciwe szarańczaki), ale gąsiorek ma ambicję na miarę jastrzębia i często atakuje drobne ssaki, a nawet co drobniejsze ptaki śpiewające. Do tych ostatnich zbliża się bez problemu, bo nie podejrzewają w nim zabójczych skłonności. Na tym niestety nie koniec krwiożerczych upodobań gąsiorka. Nasz bohater nie zadowala się przekąską na miejscu, ale zapobiegliwie gromadzi pokarm na gorsze dni. Pomysł gąsiorka na gromadzenie zapasów mrozi krew w żyłach – ptak ten bowiem nadziewa swoje ofiary na kolce i ciernie, tworząc napowietrzną spiżarkę. 

Samica gąsiorka, o wiele skromniej ubarwiona niż samczyk, buduje w gęstych, ciernistych krzewach solidne gniazdko, do którego składa najczęściej 5 jaj. Wysiaduje je dzielnie przez kilka tygodni, polegając w tym czasie na łowieckich zdolnościach męża. Młode, które rodzą się ślepe (jak wszystkie wróblowate) po około dwóch tygodniach opuszczają gniazdo i skrzecząc głośno dopominają się o pożywienie, ponieważ nie potrafią jeszcze latać. Ubarwienie młodych gąsiorków nie pozwala w tym czasie odróżnić samców od samiczek. Dopiero na terenie zimowania samiec zyskuje swoją piękną szatę, ale dzieje się to o wiele później.Gniazda gąsiorka często odwiedzają kukułki, dla których nasz ptasi bohater znakomicie nadaje się na rodzinę zastępczą.Gąsiorki nie bawią u nas zbyt długo, więc jeśli chcemy je poobserwować musimy się nastawić na letnią wyprawę. Dzierzby te przylatują do polski z tropikalnej Afryki w maju i odlatują z powrotem już w sierpniu. 

niedziela, 13 września 2015

Karłątek ryska (Thymelicus lineola).


Rodzina powszelatkowatych (Hesperiidae), znana też, jako warcabnikowate lub karłątkowate, liczy sobie w naszym kraju 17 gatunków. Wszystkie one wyróżniają się na tle innych motyli nietypowym wyglądem. Silna budowa ciała, masywny tułów, stosunkowo krótkie skrzydła, duża głowa, buławki czułków zakończone „haczykami” (czyli czymś, czego nie znajdziemy u innych motyli) oraz wielkie oczy.
Rodzina ta stanowi swego rodzaju ogniwo ewolucyjne pomiędzy motylami dziennymi, a nocnymi.
Karłątki to malutkie motylki, których rozpiętość skrzydeł waha się w granicach 2,6 – 3,2 cm. Są bardzo masywne, z kształtu nieco walcowate, zaś pierwsza para, ich przednich skrzydeł jest charakterystycznie trójkątna.
W czasie spoczynku tylne skrzydła są rozpostarte poziomo, natomiast przednie, przytulone ściśle do odwłoka i uniesione brzegami zewnętrznymi do góry, pod kątem 45°. Takie ułożenie skrzydeł przyjmuje głównie wtedy, gdy chce się wygrzać na słońcu. Standardowo jednak, składa je podobnie, jak czynią to motyle dzienne.



Przednie skrzydła od spodu ochrowo-żółte, tylne szaro-żółte. Plamka zapachowa na wierzchu przedniego skrzydła samca krótka, prosta. Od wierzchu skrzydła są ochrowo-żółte z ciemnym brzegiem. Buławka czułka zakończona czarną plamą.
Występuje powszechnie w całym kraju. Bardzo licznie widuje się go na śródleśnych łąkach, polanach, czy w pobliżu brzegów wód. Liczy się to, by zasiedlane przez nie środowisko było dobrze nasłonecznione i obfitowało w leśne kwiaty. Dorosłe karłątki obserwuje się od czerwca do sierpnia. Oprócz nektaru, lubią także sole mineralne, dlatego chętnie przylatują do wyschniętych kałuż, by móc je z nich pozyskiwać. W czasie odpoczynku natomiast, lubią się usadawiać na dużych liściach (np. malin lub paproci), by zażywać kąpieli słonecznych.