niedziela, 13 maja 2018

Rusałka pokrzywnik (Aglais urticae).


Rusałka pokrzywnik nie jest specjalnie duża. Rozpiętość jej skrzydeł sięga 5,2 cm. Jej skrzydła mają intensywną, ceglastoczerwoną barwę. Do tego dochodzą liczne, czarne plamki na obu parach. Przy górnej krawędzi pierwszej pary skrzydeł, mamy żółto-białe plamki, zaś przy bocznych krawędziach obu par skrzydeł, biegnie rząd niebieskich plamek. Rusałka pokrzywnik występuje praktycznie w cały kraju. Jest nie tylko pospolita, ale można ją spotkać praktycznie w każdym środowisku, również w centrach miast.
Pierwsze rusałki pokrzywnik pojawiają się bardzo wcześnie. Już nawet dłuższe, zimowe odwilże mogą je wybudzić ze snu. Wiosną rusałki są niezwykle rozlatane. Chętnie przysiadują na uschniętych kępach traw, pniach drzew czy ścianach budynków, by wygrzewać się na słońcu. Wiosną również szukają pokarmu. Tym jest nektar kwiatów. Latem pod względem jego wyboru są niezwykle wszechstronne, dlatego przylatują do bardzo różnych gatunków. Wiosną wybór jest jednak mocno ograniczony. Najłatwiej je wypatrzeć na kwitnących wierzbach. 


Gdzieś tak w kwietniu, rusałki przystępują do rozmnażania. Po kopulacji zaś, samiczka składa stosiki jaj na spodniej stronie roślin żywicielskich. Na te ostatnie wybiera głównie młode, rosnące w nasłonecznionych miejscach pokrywy, a czasem również chmiel. Gąsienice, które się wylęgną początkowo nie różnią się zbytnio od gąsienic rusałki pawik. Są czarne i pokryte kolczastymi wyrostkami. Dopiero po drugim linieniu pojawiają się u nich żółte, biegnące wzdłuż ciała pasy, które stanowią ich znak rozpoznawczy. Początkowo też, gąsienice żyją gromadnie, później zaś się rozdzielają. Pod koniec rozwoju, gąsienice często opuszczają roślinę żywicielską i szukają jakiejś grubej łodygi, na które będą mogły się przepoczwarczyć. Motyle nowego pokolenia pojawiają się gdzieś tak na przełomie maja i czerwca. Na przełomie czerwca i lipca, często jeszcze młode rusałki pokrzywnik składają kolejną partię jaj, zaś osobniki drugiego pokolenia latają już od sierpnia. Z rzadka zdarza się pojawianie jeszcze trzeciego pokolenia w tym samym roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz